Kredyt, pożyczka - czym to się różni? |
|
|
W każdym mieście, niemal na każdej ulicy możemy znaleźć ogłoszenie o "kredycie w 5 minut", czy "pożyczce od ręki". W mediach również reklamy pożyczek i kredytów biorą górę nad pozostałymi produktami. Oferta kredytowa na współczesnym rynku finansowym jest bardzo bogata - jedne punkty oferują gotówkę dla każdego, inne zachwalają sprawną i szybką obsługę oraz najniższe oprocentowanie. W niniejszym artykule spróbujemy przybliżyć nieco tematykę kredytową oraz postaramy się doradzić co zrobić, by nasz kredyt nie okazał się w przyszłości studnią bez dna. Kredyt czy pożyczka? Choć oba pojęcia wydają nam niemal identyczne , to jednak jest to tylko wrażenie pozorne. Terminy te mają zupełnie odmienne znaczenia, a co za tym idzie - różne mogą być warunki udzielenia i tym samym - kwota końcowa, którą będziemy musieli spłacić. Pożyczek może udzielać praktycznie każdy, zarówno osoba fizyczna, jak i instytucja. Jedyny warunek, jaki pożyczkodawca musi spełniać to taki, że jest właścicielem pożyczanych pieniędzy. W przypadku kredytu sprawa wygląda nieco inaczej. Kredytów może udzielać wyłącznie bank, ze środków nie będących jego własnością, czyli z depozytów klientów. Dlatego też umowy kredytowe regulowane są przez prawo bankowe. Zatem - z punktu widzenia prawa bardziej pewne są kredyty udzielane przez banki, pożyczka teoretycznie do kwoty 500zł nie musi nawet być zabezpieczona żadną umową. Co jednak jest bardziej korzystne dla zwykłego klienta "z ulicy"? Niestety, na to pytanie nie ma jasnej odpowiedzi. Teoretycznie, zgodnie z zapisem prawnym, kredyt zawsze musi być udzielony na konkretny cel - na zakup towarów i usług (konsumpcyjny), remont mieszkania/zakup nowego (mieszkaniowy, hipoteczny), na spłacenie innych kredytów (konsolidacyjny), etc. Pożyczka zwykle nie ma określonego celu, więc można ją wydać w dowolny sposób. W praktyce pożyczki obecnie oferują liczne punkty gotówkowe, jak Provident, SKOK, niektóre zakłady pracy (kasa zapomogowo-pożyczkowa), ale ostatnio również i banki ("Pożyczka PKO"). Przykładowy Kowalski, nie związany w żaden sposób z żadnym bankiem (nie posiadający konta bankowego, nie zawierający dotychczas żadnych umów kredytowych ani nie dokonujący zakupów w systemie ratalnym), może mieć utrudnioną drogę w otrzymaniu kredytu. Brak wyrobionej historii kredytowej oraz brak konta bankowego umożliwiającego śledzenie regularnych przychodów klienta to najczęstsze przyczyny odmownych odpowiedzi banków na wnioski kredytowe. Wówczas możemy spróbować ubiegać się o pożyczkę. Najkorzystniejszą pożyczkę, z najniższym oprocentowaniem oferują niektóre zakłady pracy dla swoich pracowników. Co miesiąc pracownik wpłaca niewielką składkę na kasę zapomogowo-pożyczkową, a następnie, w trudnej sytuacji może skorzystać z niskooprocentowanej pożyczki na dowolny cel. Jeśli w naszym miejscu pracy nie ma takiej możliwości, możemy pomyśleć nad wstąpieniem do SKOK (Społecznej Kasy Oszczędnościowo-Kredytowej). System działania jest bardzo podobny do tego z kasy zapomogowo-pożyczkowej. W statucie SKOK-u możemy przeczytać, że "SKOK to grupa ludzi [...], którzy wzajemnie oszczędzają i pożyczają sobie pieniądze." By zostać członkiem SKOK-u, należy wypełnić deklarację członkowską, opłacić wpisowe wysokości 30 zł, (które w przypadku wystąpienia ze SKOK-u zostaje nam zwrócone), wykupić przynajmniej jeden udział w wys. 1-60 zł i wnieść wkład członkowski w wys. 1-30 zł (obie te kwoty również zostaną nam zwrócone po rezygnacji z uczestnictwa). SKOK-i polecane są szczególnie tym, którzy ze względu na niskie dochody bądź brak historii kredytowej, nie mogą się ubiegać o kredyty w banku. Obecnie oferta SKOK-ów jest bardzo bogata - począwszy od pożyczek długoterminowych, przez krótkoterminowe, aż po popularne ostatnio "chwilówki". Mimo coraz większej liczby placówek SKOK w Polsce, może się zdarzyć, że akurat w naszej miejscowości takiej placówki nie ma, najbliższa jest dość daleko, w okolicznym banku dostaliśmy odmowę udzielenia kredytu, a pilnie potrzebujemy gotówki. Co wtedy? Jeśli mamy stałe dochody, możemy jeszcze skorzystać z usług firmy Provident. Większość banków oferuje swoje kredyty od kwoty 500 zł, w Providencie zaś możemy skorzystać z pożyczki już od 300zł. I choć większości z nas Provident kojarzy się z wysokimi odsetkami, nie do końca jest to prawdą. Firma oferuje dwie opcje pożyczki, w zależności od preferencji swoich klientów. Jeśli nie posiadamy konta bankowego, a nie chce nam się lub z innych przyczyn nie możemy udać się na pocztę lub do banku by uregulować należność, firma oferuje pakiet "Gotówka", w którym przedstawiciel przynosi nam do domu pieniądze i później co tydzień przychodzi po należne raty. Usługa ta, dzięki której nie musimy pilnować terminów i wychodzić z domu, jest oczywiście wliczona w raty, a co za tym idzie - spłacamy więcej niż przy tradycyjnej pożyczce. Dlatego Provident oferuje również drugą opcję - w pakiecie "Przelew" klient otrzymuje pożyczkę na konto bankowe, a następnie co tydzień spłaca raty przelewem. Wybierając tę opcję rezygnujemy z dodatkowej usługi "odwiedzin domowych" i tym samym zmniejszamy koszty udzielonej nam pożyczki. Powyższe zestawienie ma na celu przedstawienie różnych możliwości pozyskania środków w sytuacji, w której pilnie potrzebujemy gotówki. Jeśli w dalszym ciągu mamy wątpliwości, która z przedstawionych wyżej opcji uzyskania gotówki jest dla nas najkorzystniejsza, zawsze możemy skorzystać z porady doradcy finansowego lub osobiście odwiedzić interesujące nas placówki, by lepiej poznać szczegóły prezentowanych ofert. |
|
| Zmieniony ( 21.08.2010. ) |
