Gdzie warto założyć konto - czyli tanio nie zawsze znaczy solidnie |
|
|
Niedawno skontaktował się z nami internauta, który na naszej stronie złożył wniosek o otwarcie konta firmowego w Volkswagen Banku. Nie był to mail zbyt przyjemny - nam też się dostało, ponieważ klient delikatnie mówiąc nie był zadowolony z usług w.w. banku. Historia była jednak na tyle interesująca, że postanowiliśmy w formie bloga opisać jego przygody. Polecamy szczególnie osobom, chcącym założyć działalność gospodarczą lub rachunek bankowy.
23 października 2009 Dojrzałem do decyzji o założeniu działalności gospodarczej. Trochę czytałem o wszędobylskiej biurokracji i czekaniu na każdy papierek. No cóż, raz kozie śmierć. Złożyłem wniosek w Urzędzie Miasta o wpis do ewidencji działalności gospodarczej i zaznaczyłem, że chciałbym rozpocząć działalność 1 listopada 2009 roku - ciekawe, czy się uda. 29 października 2009 Dzisiaj dostałem decyzję o wpisie do ewidencji ! Jestem mile zaskoczony, jednak miła Pani w urzędzie uprzedziła mnie, że REGON powinien dotrzeć pocztą w terminie do 7 dni, lecz miała sygnały, że termin ten przedłuża się. Dobra, poczekam... 6 listopada 2009 Dzisiaj znalazłem w skrzynce pismo z Urzędu Statystycznego, otwieram szybko... jest REGON! No, całkiem nieźle - 6 dni roboczych, z tego pewnie 2-3 na poczcie. A tak straszyli opieszałością urzędników. Jutro jadę do księgowej, żeby podpisać umowę i popytać jeszcze o parę szczegółów dot. prowadzenia firmy i podatków. 7 listopada 2009
Byłem u księgowej, podpisałem jakieś deklaracje do Urzędu Skarbowego. Zaproponowała, że to ona wszystko załatwi w Skarbowym i ZUS - nie muszę nigdzie jeździć - super. Zaproponowała też na początek dość przystępną cenę za swoje usługi, ale zaznaczyła, że będziemy renegocjować jeśli zasypię ją fakturami :-). Całkiem zdrowe podejście. 13 listopada 2009 Co z tym kontem, dlaczego nie ma kuriera? Minął już prawie tydzień, dzwonię na infolinię. Niestety, poinformowano mnie, że procedura zakładania konta może potrwać do 2 tygodni, łącznie z czasem na dotarcie podpisanej umowy do banku :-( Dlaczego tak długo, przecież kiedy zakładałem konto w mBanku kurier był po 3-4 dniach od złożenia wniosku !? Przeżyję jeszcze ten tydzień. 19 listopada 2009 Dalej cisza, co z tym cholernym kurierem? Zadzwonię i wygarnę im. Pip, muzyczka, proszę czekać, rozmowa będzie nagrywana... Taaaak nagrywajcie, będzie dowód jak sprawnie działacie. Od początku rozmowy już zacząłem warczeć na konsultantkę, ona oczywiście spokojnie sprawdza co z umową i voila ... "Proszę Pana nasz konsultant próbował się do Pana dodzwonić i potwierdzić dane z wniosku, ale abonent był nieosiągalny. Może ma Pan problemy z zasięgiem" :-o Jak to nieosiągalny... prawie przez dwa tygodnie... czyli kurier jeszcze nawet nie wyjechał z umową!? Przecież noszę komórkę zawsze przy sobie, 3 kilometry ode mnie stoi BTS! Konsultantka niestety nie miała informacji kiedy wykonano połączenia :-). W furii stwierdziłem, że chyba zrezygnuję z ich usług i skorzystam z innego banku. Zgadnijcie co odpowiedziała... "Taaak? To proszę potwierdzić swoją rezygnację, zamknę wniosek, wtedy nasz konsultant nie będzie musiał oddzwaniać żeby potwierdzić wniosek." Tu zadziałała jednak reguła zaangażowania i konsekwencji. Nie, to może jednak potwierdźmy wniosek. Czy popełniłem błąd? 25 listopada 2009 Co teraz poszło nie tak? Gdzie ta cholerna umowa, przecież potrzebuję rachunku jak powietrza. Muszę robić przelewy. 27 listopada 2009 20 dzień od złożenia wniosku o otwarcie konta na stronie. Telefon od firmy InPost - mają dla mnie umowę. Nareszcie. Podpisałem, mam token, numer konta. Zaloguje się, żeby sprawdzić jak to się obsługuje... Nie, nie zaloguję się :-( Konto jest nieaktywne do czasu otrzymania przez bank podpisanej przeze mnie 5 dni temu umowy. Zadzwonię jeszcze na infolinię, czy chociaż klienci mogą już dokonywać wpłat. Standardowa melodyjka, wybierz 0, informujemy, że rozmowa będzie nagrywana... i... "Uprzejmie informujemy, że nasi konsultanci są dostępni od godz. 8.00 do 22.00. Dziękujemy za skorzystanie z naszej infolinii" i rozłączyło. No tak, dawno jest po 22, powinienem spać, a nie zawracać bankowy tyłek pierdołami. Idę spać. 1 grudzień 2009 Dzwonię w porze pracy "call center" i dowiaduję się, że wpłacać można, ale do czasu akceptacji umowy nie będę miał żadnego wglądu w rachunek. Na pytanie czy nie można by sprawdzić, czy umowa dotarła, uzyskałem odpowiedź, że konsultant oddzwoni, kiedy zaakceptują umowę. OK, nie mam już sił, żeby dyskutować i złościć się na ten bank... 4 grudzień 2009
Wczoraj otrzymałem maila z Volkswagen Banku, że w załączonej kopercie mam dosłać kserokopie NIPu, REGONu i wpisu do ewidencji potwierdzone za zgodność z oryginałem. Rzeczywiście - w przesłanych dokumentach była kartka z informacją jakie dokumenty są wymagane. Dzisiaj je wysłałem. Dlaczego kurier nie poprosił od razu o te dokumenty? Pamiętam, że kiedy zakładałem konto osobiste w innym banku, to kurier wioząc przesyłkę zadzwonił z prośbą, aby przygotować kserokopię dowodu. No, ale to było w innym banku... Ciąg dalszy nastąpi ...
|
|
| Zmieniony ( 06.12.2009. ) |
Gdzie założyć konto - tanio, nie zawsze znaczy solidnie 